Thierry Henry uważa, że Manchester United powinien wyciągnąć cenne lekcje z sierpniowego zwycięstwa Burnley nad Liverpoolem.
Drużyna prowadzona przez Seana Dyche pokonała Liverpool 2:0, mimo że tydzień wcześniej straciła aż cztery gola przeciwko Arsenalowi.
Burnley pozwoliło na ataki Liverpoolu i wyprowadziło dwa zabójcze kontrataki. Według Henry’ego może być to przepis na drużynę Kloppa.
– Obecnie Manchester United nie gra najlepiej. Muszą nabrać pewności siebie poprzez dobre wyniki, a dobra gra przyjdzie później.
– W ubiegłym sezonie drużyna Louisa van Gaala dobrze radziła sobie w tych meczach, chociaż zaliczała wpadki ze słabeuszami.
– To od nich zależy, jak odpowiedzą na ataki Liverpoolu i czy będą chcieli zagrać w otwarte karty.
– Jeśli będą w stanie grać długimi podaniami, a nie długimi wykopami, na Zlatana, to daję im duże szanse. To zadziałało w drużynie Burnley, więc czemu nie miałoby zadziałać w United?

