Ruben Amorim zapewnia, że Manchester United ma wręcz obowiązek wygrać Ligę Europy, choć jednocześnie dodaje, że nawet triumf w LE nie uratuje „najgorszego sezonu od 50 lat.”
Trener zaczął od update’u odnośnie urazu Matthijsa De Ligta, który ostatecznie nie okazał się poważny.
– Matthijs nie doznał poważnego urazu, całe szczęście – potwierdził – Jutro i w niedzielę nie zagra, ale jego powrót to kwestia dni.
Ruben potwierdził też, że Ayden Heaven trenuje indywidualnie, pozostali, którzy byli dostępni na poprzednie mecze, nie doznali nowych urazów.
Portugalczyk przekonywał, że drużyna jest świadoma swoich wahań formy i że żaden wynik nie jest dla niej gwarantem awansu, nawet 3-0 wywiezione z trudnego terenu.
– Ten sezon pokazuje, że dla nas nie ma rzeczy niemożliwych. Każdy wynik jest do odrobienia, jeden gol może napędzić rywala. Jesteśmy nastawieni na walkę, na bitwę i gramy o wygraną, a nie o utrzymanie korzystnego wyniku z poprzedniego meczu. Nie mamy na tyle jakości i doświadczenia żeby podchodzić do tego rewanżu z absolutną kontrolą i pewnością. Wiemy, że sprawy potrafią nam się wymykać spod kontroli. Dlatego podchodzimy do tego rewanżu, jakby poprzedni nie miał miejsca. Mam przeczucie, że będziemy musieli zdobyć dzisiaj przynajmniej jedną bramkę żeby awansować – powiedział Amorim.
Padło też pytanie o wypowiedź trenera po przegranej z Brentford, kiedy przekonywał, że widzi progres i drużyna idzie do przodu. Ruben swoje zdanie podtrzymuje.
– Podtrzymuję to co mówiłem po Brentford. Rozwijamy się, idziemy do przodu, jesteśmy coraz lepsi, zawodnicy coraz lepiej realizują nasz pomysł na grę, widzę progres. Jesteśmy też silniejsi mentalnie i gotowi na jutrzejsze wyzwanie. Musimy wygrać Ligę Europy, więc i jutro musimy wygrać.
Coraz częściej pojawiają się plotki transferowe dotyczące Bruno Fernandesa, chociażby temat zainteresowania Realu Madryt. Ruben odniósł się do tych pogłosek.
Uważam, że to zrozumiałe, że takie plotki się pojawiają, bo wszyscy widzimy jak dobrze Bruno gra i jakie ma liczby. To jeden z najlepszych piłkarzy na świecie, potrzebujemy takich u nas w zespole. To urodzony lider, kapitan. To logiczne, że inni chcą go u siebie, ale my zrobimy wszystko, żeby go zatrzymać.
Na pytanie czy wygranie Ligi Europy uratuje ten sezon, odpowiedział dość gorzko:
Myślę, że nawet wygranie Ligi Europy nie zmieni faktu, że to najgorszy sezon w tym klubie od 50 lat. Może to brutalne, ale takie mam po prostu odczucia – kończy Amorim.