Menadżer Manchesteru United Louis Van Gaal podczas konferencji przedmeczowej przyznał, że wszyscy są świadomi jak ważny czeka ich meczy z Manchesterem City.
Po odpadnięciu z Ligi Europy dla Manchesteru United jedyną szansą na występy w kolejnej edycji Ligi Mistrzów jest zajęcie miejsca w pierwszej czwórce na koniec sezonu. Na 9 kolejek do końca sezonu „Czerwone Diabły” zajmują 6 pozycję z stratą 4 punktów do ostatniego miejsca dającego możliwość gry w Lidze Mistrzów.
– To prawda. Porażka w tym meczu sprawi, że nasza strata do czwartego zespołu się zwiększy, a meczy pozostanie mniej. Strata 7 punktów na 8 kolejek do końca była by zbyt kosztowna. Sytuację również komplikuje fakt, że nie tylko City, ale również West Ham ma aspirację na zajęcie pozycji w Top 4 – przyznaje Van Gaal.
Zapytany o swoją przyszłość przyznaje, że stara się skupić na przygotowaniu zespołu zamiast koncentrować się na spekulacjach mediów.
– Nie odczuwam presji. Staram się zawsze robić to co do mnie należy. Po każdym przegranym spotkaniu czy odpadnięciu z rozgrywek ciągle słyszę to pytanie. Mam wciąż ważny kontrakt i nadal trwa proces.
– Naszym celem była trzecia pozycja w końcowej tabeli. Wiemy, że nie uda się nam go zrealizować, jednak należy zwrócić uwagę na okoliczności w jakich musiałem pracować na co dzień.

