Zdaniem Christophera Reida, dyrektora firmy ochroniarskiej, która zostawiła na stadionie atrapę bomby, ewakuacja stadionu Old Trafford w niedziele nie była konieczna.
Atrapa ładunku była częścią ćwiczeń, które przeprowadzała na stadionie firma Security Management and Solutions Ltd i została ona omyłkowo pozostawiona w jednej z toalet. Po znalezieniu jej tuż przed meczem United z Bournemouth, ze względów bezpieczeństwa spotkanie zostało odwołane.
Christopher Reid w rozmowie z „The Daily Telegraph” powiedział:
– Będąc szczerym, nie musieli ewakuować stadionu. To nie był prawdziwy ładunek.
– W naszej pracy jest wiele tykających pudełek, trzeba się tylko upewnić że mają numery.
– Oczywiście jestem za to odpowiedzialny. Byłem w Manchesterze by poprowadzić ćwiczenia w klubie. Mamy team składający się z 5 osób, ale tym razem robiłem to osobiście.
– Przykro mi z powodu fanów i tego całego zamętu. Takie rzeczy jednak się zdarzają, to był błąd ludzki.

