Nowy piłkarz Manchesteru United, Henrikh Mkhitaryan jest typem piłkarza, przeciw któremu nienawidzą grać wszyscy obrońcy – powiedział były asystent selekcjonera i później selekcjoner Armenii, Tom Jones.
– Byłem częścią reprezentacji, ale Henrikha pierwszy raz zobaczyłem, gdy grał dla kadry U-21. Byłem tam z Vardanem Minasyanem. Powiedziałem wtedy, że on jest zbyt dobry by grać dla U-21, weźmy go do dorosłej kadry. Od tego momentu regularnie trenował on z kadrą Armenii – powiedział Jones.
Ówczesny selekcjoner, Ian Porterfield skorzystał z rekomendacji i pozwolił Mkhitaryanowi zadebiutować w dorosłej kadrze, wchodząc z ławki w meczu z Andorą. Młody Henrikh szybko poradził sobie z przeskokiem do dorosłej kadry, w czym pomógł mu fakt, że grał on regularnie w swoim klubie, Pyunik.
– Szybko odkryłem większość zdolnych piłkarzy, około 80 procent pochodziło z tej jednej wielkiej drużyny. Grali oni oczywiście razem też w kadrze U-21. Wielu piłkarzy dobrze się znało i dobrze czuli się grając razem – dodał.
Jones i Porterfield odkryli, że Mkhitaryan to bardzo wartościowy i inteligentny młody człowiek:
– To był wspaniały dzieciak. Bardzo, bardzo grzeczny i wygadany. Dużym plusem było to, że bardzo dobrze znał angielski. Jego matka pracowała dla Ormiańskiej Federacji Piłkarskiej.
Mkhitaryan pokazywał też swoją osobowość na boisku, gdzie grał bez strachu i był bardzo dojrzały jak na swój młody wiek.
– On był bardzo szybki. Gdy miał piłkę przy nodze, po prostu biegł i sprawiał przeciwnikom bardzo duże problemy, ponieważ jego pierwszą myślą było ogranie rywala. Przeciwnicy tego nie lubili i gdy zbliżali się do niego, on zagrywał piłkę miedzy nimi. Był bardzo sprytny – mógł zarówno wypracować gola, jak i sam go strzelić.
– Zawsze lubiłem gdy grał za dwójką napastników. Jeśli grałeś dwójką z przodu, on zawsze mógł do nich dołączyć. To dlatego strzelał gole i dlatego powiedziałem, że mógł zarówno wypracowywać gole, jak i je samemu strzelać. Przeciwnicy nie cierpieli jego stylu gry, gdy odważnie na nich nacierał. Mieli problem, żeby go dopaść i wychodziło mu to bardzo dobrze. Widziałem go też w kilku meczach w Pyunik. Nawet gdy oglądało się go na treningach, widać było niesamowity talent.
Mkhitaryan będzie kluczowym piłkarzem reprezentacji Armenii podczas najbliższych kwalifikacji do Mundialu w Rosji, podczas których Ormianie zmierzą się w grupie z Rumunią, Danią i Polską. Zdaniem Jonesa ma on wielką role do odegrania i jego pewność siebie może przełożyć się na resztę drużyny.
– Oni nigdy nie zakwalifikowali się do wielkiego turnieju, ale jeśli spojrzycie na ich wyniki, to zobaczycie, że zawsze mogą Was pokonać. Vardan obawiał się, że jesteśmy zbyt otwarci, ale starałem się przekonać Iana, który był bardzo defensywnie usposobiony, że nie jest trudno nas pokonać.
– Ian pokazał mi wiele nagrań DVD i nie widziałem na nich bramkarza rywali, ponieważ byliśmy ciągle skoncentrowani na bronieniu na swojej połowie. Zmieniłem ten tok myślenia i po prostu powiedziałem: Naciśnijmy na nich i sprawmy by przestali grać. To się doskonale sprawdzało i każdy od tego dnia widział korzyści tego stylu gry.
Jedynym pytaniem jest, czy Henrikh poradzi sobie z oczekiwaniami w jednym z największych klubów na Świecie, jednak Jones wierzy, że nie będzie to problem dla 27-latka:
– Jestem pewien, że Henrikh stał się idolem, gdy grał w Borussii Dortmund. Przenosiny do takiego klubu jak United, to znów wejście na wyższy poziom dla piłkarza z tak małego kraju, ale myślę, że da sobie radę.
– On się już wybił z Armenii do Dortmundu i wiem, że kilka lat temu także Liverpool starał się go pozyskać. Wspominałem o nim wielu menadżerom, gdy wróciłem do Anglii, wliczając w to Phila Parkinsona, gdy pracował w Hull City. Było kwestią czasu kiedy wyjedzie za granice i myślę, że krokiem milowym był jego wyjazd do Dortmundu i to, że potem nigdy nie oglądał się za siebie.
Jones jest nadal trenerem, obecnie pracuje w nie grającym w żadnej lidze Chippenham Town, które przygotuje się do nowego sezonu.
– Chippenham to bardzo rozwojowy klub. Chcemy dostać się do Konferencji Południowej. Właściciel ma duże ambicje i będziemy gotowi, gdy otrzymamy prawo do gry w tych rozgrywkach w tym roku.
Oprócz pracy w Chippenham, Jones zamierza też bacznie śledzić postępy Mkhitaryana na Old Trafford w zbliżającym się sezonie:
– Ten chłopak ma ogromny talent i wszyscy z niecierpliwością czekamy, by zobaczyć go w czerwonej koszulce – zakończył Jones.

