Paul Pogba źle wszedł w mecz z Southampton, ale z minuty na minutę do końca spotkania udowadniał, że nie bez powodu jest najdroższym piłkarzem na Świecie.
Francuz stwarzał zagrożenie pod bramką gości, a do tego pomagał w defensywie. Dzięki dobrej postawie został jednym z trzech piłkarzy nominowanych do tytułu gracza meczu.
– Czułem się wspaniale podczas mojego meczu powrotnego. Do tego wygraliśmy, co mnie bardzo uszczęśliwiło. Powróciłem do domu i mam nadzieję, że będę grał na tak wysokim poziomie przez cały czas. Musimy stawać się lepsi i zwyciężać. To bardzo proste.
Paul nie brał udziału w obozie przygotowawczym Jose Mourinho, jednak wytrzymał 90 minut spotkania z Southampton.
– Jest dobrze, ale potrzebuję jeszcze czasu na powrót do pełni formy. Nie miałem problemu z nogami i mógłby grać dalej z takim przygotowaniem kondycyjnym jak obecnie.
Pogba nie trenował z zespołem zbyt długo, więc nie mogło zabraknąć pytać o zgranie z nowymi kolegami.
– Nie ma z tym problemu. W ciągu pierwszych 20 minut nie narzucaliśmy tempa, a później zaczęliśmy dominować, kontrolować czas z piłką i tworzyć okazje. Zdobyliśmy gola, a po nim wszystko było łatwiejsze. Jesteśmy w stanie tak grać i jesteśmy w tym dobrzy.
Były zawodnik Juve w 92. minucie stanął przed doskonałą okazją na strzelenie bramki, jednak nie udało mu się trafić w światło bramki.
– Muszę obejrzeć powtórkę i wtedy ocenić co poszło nie tak. Jestem przekonany, że kolejne okazje będą przychodziły. Liczy się zwycięstwo zespołu.

