Andreas Pereira trafił na wypożyczenie do hiszpańskiej Granady, mimo że poleciał z całym zespołem na przedsezonowy tour po Chinach.
Andreas jest zmotywowany do gry w Manchesterze United i po powrocie z Hiszpanii będzie chciał przebić się do pierwszego zespołu. 20-latek trafił do Granady, aby nabrać doświadczenia i ogrania na najwyższym poziomie.
– Za kadencji Louisa van Gaala chciałem grać więcej, ale rzeczywistość była inna i nie dostałem wielu szans.
– Rozmawiałem z Jose Mourinho w jego gabinecie na Carrington. Powiedział, że lubi mój styl gry i chce mi dać szansę gry na wypożyczeniu. Mam nabrać doświadczenia i udowodnić, że stać mnie na grę w Manchesterze United.
– Był ze mną szczery, a lubię tę cechę u menadżerów. Właśnie dlatego Mourinho wszędzie odnosił sukcesy. Pracowałem z nim bardzo krótko, ale podobał mi się jego sposób pracy z drużyną i umiejętność motywacji podopiecznych. Wie, czego od nas oczekuje i zna nasze umiejętności.
Brazylijczyk jest wypożyczony do Granady na cały sezon, ale istnieje opcja wcześniejszego przejścia na wypożyczenie do innego zespołu.
– Uwielbiam Manchester United, więc dlaczego miałbym nie wrócić do Manchesteru United i grać z Marcusem Rashfordem i spółką? Moją ambicją jest nabranie doświadczenie i walka o miejsce w pierwszym składzie Manchesteru United.
– Mourinho będzie ze mną szczery. Jeśli uzna, że nie jestem na odpowiednim poziomie, to odejdę. Może będę jak Paul Pogba i wrócę za kilka lat? W zeszłym tygodniu kontaktował się ze mną Rui Faria [asystent Mourinho przyp. red], co pokazuje, że klub o mnie nie zapomniał.
Granada zajmuje 20. miejsce w tabeli ligi hiszpańskiej. Andreas zagrał w 8 meczach i zaliczył jedną asystę.

