Wayne Rooney może stracić opaskę kapitana reprezentacji Anglii, po tym jak nie posłuchał selekcjonera Garetha Southgate’a, który chciał by piłkarz United nie imprezował do późna w sobotnią noc.
Źródła FA potwierdziły w czwartek, że tymczasowy selekcjoner Anglików interweniował mówiąc Rooneyowi, by zakończył imprezowanie o rozsądnej godzinie, jednak napastnik Manchesteru United kontynuował picie alkoholu do godziny 5 rano.
Ze względu na to, że piłkarze na zgrupowaniach reprezentacji mają zakaz opuszczania w nocy obozu, Rooney był zmuszony do wystosowania publicznych przeprosin.
Jak donosi „Daily Mail” podczas sobotniej nocy Rooney był w towarzystwie innych piłkarzy i pracowników FA, jednak członkowie sztabu nie zostaną w żaden sposób ukarani, natomiast 31-latek może stracić opaskę kapitańską, jeśli zgodnie z oczekiwaniami Southgate zostanie na dłużej selekcjonerem Anglików.
Szef wykonawczy FA, Martin Glenn zapowiedział, że zostanie przeprowadzone śledztwo, które ma na celu wyjaśnienie tego incydentu.
– Przeprowadzimy śledztwo, które powie nam co się właściwie wydarzyło oraz czy inni członkowie sztabu byli w to zamieszani czy nie, później dokonamy analizy tego zdarzenia – powiedział Glenn.
Zdaniem Glenna, picie alkoholu do późna przez Rooneya czy jakiegokolwiek innego piłkarza było niewłaściwe choćby dlatego, że Southgate chciał by jego podopieczni następnego dnia o 14:00 odbyli trening:
– To rozczarowujące. Myślę, że to dobrze, że przeprosił, ponieważ takie zachowanie nie przystoi kapitanowi reprezentacji Anglii, ale nie chcę też dramatyzować odnośnie tej sytuacji.

