Eric Bailly przekazał fanom Manchesteru United za pośrednictwem mediów społecznościowych, że kontuzja, której nabawił się w meczu z Crystal Palace jest niegroźna.
Iworyjczyk niedługo po przerwie środowego spotkania był zmuszony do opuszczenia murawy Selhurst Park w wyniku urazu, którego doznał już w pierwszej połowie. Piłkarz próbował jeszcze rozbiegać bolące kolano, jednak tuż po wznowieniu gry nie był w stanie dłużej uczestniczyć w meczu.
Bailly zaliczył pierwszy start od blisko dwóch miesięcy po tym jak doznał zerwania więzadeł w prawym kolanie w przegranym 0-4 meczu z Chelsea.
Menadżer Czerwonych Diabłów przekazał tuż po meczu z Palace, że jego podopieczny doznał tym razem urazu lewego kolana, jednak nie był w stanie powiedzieć nic więcej.
Sam piłkarz tymczasem opublikował na swoim Instagramie słowa, na które czekali fani United:
– Jestem szczęśliwy mogąc ogłosić, że moja kontuzja nie jest poważna. Mama nadzieję, że już wkrótce znów będę mógł pomóc drużynie. Dziękuję za wasze wsparcie.