Menedżer Manchesteru United Jose Mourinho chwali młodego napastnika za jego dwie bramki w sobotnim meczu pucharowym przeciwko drużynie Jaapa Stama.
Pierwsza połowa spotkania zakończyła się wynikiem 2:0 po trafieniach Rooneya oraz Martiala. W drugiej połowie Marcus Rashford wpisał się na listę strzelców dwukrotnie w 75 i 79 minucie. Drugiego gola strzelił po fatalnym błędzie bramkarza gości Ali’ego Al-Habsi’ego.
19-latek nie strzelił bramki od wrześniowego starcia z Leicester City wygranego przez Czerwone Diabły 4:1, jednak Mourinho zapewnia, że nie ma to nic wspólnego ze zniżką formy Anglika.
– Dla każdego napastnika zdobywanie bramek jest bardzo ważne – powiedział Mourinho dla MUTV. Ambicja Rashforda nie pozwala mu nie strzelać bramek, jednak warto zauważyć, że wygraliśmy z West Hamem czy z Middlesbrough pomimo braku strzelonych przez niego goli. Nawet gdy nie trafia do siatki, to jego obecność na boisku pozwala nam wygrywać.
– Powiedziałem mu w przerwie, żeby nie załamywał się z powodu niewykorzystanych sytuacji w pierwszej połowie. Na jego barkach spoczywa wielka odpowiedzialność, ponieważ jest napastnikiem, jednak zawsze sprawia kłopoty w defensywie przeciwnika, dlatego nie rozliczam go tylko ze strzelonych bramek.
Rashford przy drugiej bramce miał sporo szczęścia po tym jak wywarł presję na bramkarzu Reading. Taktyka Mourinho przyniosła pozytywne skutki, a jego drużyna wygrała z zespołem z Championship.
– Jest bardzo szybki oraz wiedział, że rywale często grają do tyłu wykorzystując bramkarza – powiedział szkoleniowiec Czerwonych Diabłów. Jeśli wywrze się presję w takiej sytuacji, to można otrzymać prezent taki jaki my otrzymaliśmy.

