Były obrońca Manchesteru United Rio Ferdinand uważa, że początki Cristiano Ronaldo na Old Trafford były momentem zwrotnym w karierze.
Rio twierdzi, że czterokrotny zwycięzca Złotej Piłki na początku swojej przygody z Manchesterem United był bardziej zainteresowany popisywaniem się niż rezultatem końcowym. Zaraz po przybyciu do Anglii Cristiano ciągle dryblował i nie zastanawiał się, czy przynosi to pozytywny skutek dla drużyny. Według Anglika potrzebował pomocy m.in. Gary’ego Neville’a.
– Ronaldo lubił swobodę zaraz po przybyciu do Manchesteru United. Uwielbiał ośmieszać rywali raz za razem. Słuchał reakcji fanów, którzy nie mogli uwierzyć w jego umiejętności techniczne.
– W końcu zamiast tricków wybrał gole i asysty. Właśnie wtedy stał się zawodnikiem, który decydował o wynikach zespołu.
Cristiano zdobył 23 gole w sezonie 2006/07. Rok później zdobył prawie 20 bramek więcej.

