Romelu Lukaku wierzy, że powrót Zlatana Ibrahimovicia pomoże Manchesterowi United dogonić liderujący w tym momencie Manchester City.
Odkąd Lukaku jest zawodnikiem United, praktycznie nie ma on konkurencji. Anthony Martial i Marcus Rashford to dla Jose Mourinho skrzydłowi, więc Belg nie musi się martwić o miejsce w wyjściowej jedenastce. Jednak gdy już do pełni sił wróci Zlatan Ibrahimović, najlepszy strzelec Man Utd w poprzednim sezonie, to Romelu będzie musiał rozpocząć walkę o swoje miejsce w zespole.
Szwed pauzuje od kwietnia, jego poprzedni kontrakt z United wygasł w czerwcu, przez miesiąc pozostawał on formalnie wolnym zawodnikiem, ale ostatecznie wrócił na Old Trafford w sierpniu, podpisał nową umowę i przejął numer 10, po legendarnym Wayne’ie Rooney’u.
Lukaku zapewnia, że powrót Zlatna tylko go cieszy i przekonuje, że mogą oni razem strzelać gole, które pozwolą Czerwonym Diabłom dogonić ekipę Pepa Guardioli, która aktualnie nie ma sobie równych.
– Powrót Zlatana to dla mnie motywacja, ale też i radość, bo do składu dołącza jeszcze jeden świetny zawodnik – powiedział Belg w rozmowie ze Sky Sports.
– Do walki z Man City potrzebni nam będą wszyscy piłkarze, Zlatan to ogromne wzmocnienie i pomoże nam dogonić derbowych rywali. Nasze gole mogą być w tej pogoni kluczowe.
Romelu przebywa aktualnie na zgrupowaniu reprezentacji Belgii, która rozegrała ostatnio spotkanie towarzyskie z Meksykiem. Padł wynik 3-3, a napastnik United ustrzelił dublet. Jego statystyka w narodowych barwach jest imponująca, 16 bramek w 20 meczach. Jednak i tutaj powraca stały zarzut wobec 24-latka, mianowicie, że nie strzela on w najważniejszych spotkaniach.
– Już powoli się przyzwyczaiłem do tych słów. Ludzie wytykają mi to od dawna, zapewne bardzo zdziwił ich mój bardzo dobry początek w zespole. Teraz mają swój czas, mogą się wypowiadać, bo nie strzelam. Moim zdaniem wciąż jesteśmy w początkowej fazie sezonu i jeszcze wiele meczów przed nami. Nie odpuścimy tak łatwo, będziemy gonić City – kończy Lukaku.

