Edwin van der Sar jest zdania, że nie ma ludzi niezastąpionych i jeśli David De Gea zdecyduje się opuścić Old Trafford, to Manchester United sobie bez niego poradzi.
Hiszpanowi w czerwcu przyszłego roku kończy się kontrakt, a już od 1 stycznia może on rozmawiać z przedstawicielami innych klubów.. Sky Sports News podaje, że rozmowy cały czas trwają. W wakacje klub zaoferował De Gei nową umowę, na mocy której zarabiałby w przybliżeniu 350 000-375 000 funtów tygodniowo.
Pomimo faktu, ze David regularnie był wybierany zawodnikiem sezonu w United, Edwin van der Sar zapewnia, że nie ma ludzi niezastąpionych i nikt De Gei na siłę trzymać nie będzie.
– David opóźnia ten moment, ale wie, że w końcu będzie musiał podjąć decyzję – powiedział obecny dyrektor sportowy Ajaksu Amsterdam.
– Dla mnie to prosta sprawa, zostajesz albo odchodzisz, ale ja nie jestem w zarządzie United. Jeśli odejdzie, trudno, nie ma ludzi niezastąpionych. Nawet w samej Premier League jest wielu golkiperów, którzy mogliby dostać szansę i zająć jego miejsce. Ja miałem 34 lata, kiedy trafiłem do United, więc myślę, że na pewno znalazłby się ktoś, kto by sprostał zadaniu.

350 tys to za dużo.Żeby nie było że podpisze a dalej będzie grał taką kichę jak gra teraz.Jeżeli ma robić łaskę to niech odejdzie.Nie widze finansowych argumentow przemawiajcych za nim.
Na razie nie widać by on chciał w ogóle podpisać ten kontrakt.
Poczeka do stycznia zobaczy w którym miejscu jest United i odejdzie.Jak dalej United będzie remisować i będzie kręcić się około 10 miejsca to odejdzie.
Też czuję, że przed styczniem się nic nie wyjaśni, wtedy albo United da mu ile chce, albo odejdzie za darmo.
Solskjer by postawił na Hendersona bo to angol a co zrobi zarząd?To będzie bardzo ciekawe rozwiązanie.Nie przedłuży kontraktu i tym samym poprze Solsze czy zrobi mu numer i przedłuży z De Geą.
W sytuacji z DDG nie ma dobrego wyjścia, albo tracimy bramkarza, który mimo słabszej dyspozycji wciąż jest zawodnikiem z topu, albo płacimy mu chorą tygodniówkę i gra u nas tylko dla kasy.
Zaryzykował bym i postawił na Hendersona mimo wszystko.Jeżeli Hender nie dostanie szansy to odejdzie za jakiś czas i stracimy perspektywicznego bramkarza.Poza tym Pereira powinien być 2 bramkarzem a 3 Rowero.
No aż żal byłoby nie wykorzystać potencjalu Hendersona
Czytałem że zarząd strzelił sobie w stopę.Jednak zarząd sabotuje Solsze.W lecie powinni go sprzedać mimo wszystko.Jak tego nie zrobią (a nie zrobią) to będzie nie dobrze.Wyszło ze De Heje tylko obchodzi kasa nie klub.