Ole Gunnar Solskjaer udzielił krótkiego wywiadu dla oficjalnej strony Manchesteru United przed meczem z Newcastle. Oto co Norweg miał do powiedzenia.
Czy dla piłkarza, St. James’ Park to dobre miejsce do gry?
– Zdecydowanie tak, zawsze cieszyłem się tymi meczami, to świetny stadion. Nie zawsze cieszyłem się z wyników, jakie osiągaliśmy, byłem tam, gdy przegrywaliśmy 5-0, ale też gdy wygrywaliśmy 6-2, a także podczas kilku innych wygranych.W zeszłym sezonie wygraliśmy na ich stadionie, cieszę się z możliwości gry tam, liczymy, że odniesiemy pierwsze od dłuższego czasu wyjazdowe zwycięstwo.
Newcastle przegrało aż 0-5 z Leicester, ale podejrzewam, że mecz z Manchesterem United to dla nich świetna okazja, by odbić się po tej porażce?
– Mam nadzieję, że po meczu będą mówili, że nie był to dla nich dobry mecz. Nie mogę myśleć o Steve czy Newcastle. Oczywiście, musimy tam pojechać, zagrać dobrze i osiągnąć dobry wynik. Musimy zacząć zdobywać punkty, podnieść się tam i wygrać mecz.
Gdy spojrzymy na nasze mecze wyjazdowe, było wiele, które mogliśmy wygrać, co myślisz o tej sytuacji?
– Powinniśmy wygrać, nie mogliśmy wygrać. To po prostu etap, przez który przechodzimy. Przeciwko Alkmaar powinniśmy mieć rzut karny, który mógł zatrzymać te rozmowy. Miejmy nadzieję, że w końcu będziemy uśmiechnięci i porozmawiamy po wygranym meczu.
Czy po meczu w środku tygodnia, na St James’ Park zobaczymy świeży skład?
– Cóż, podróżowaliśmy i niektórzy z nich zagrali 90 minut, ten mecz mamy w niedzielę. To są profesjonaliści i dojdą do siebie. Mają też wokół siebie świetny sztab ludzi i zostaną oni poddani opiece. Gdy wyjdziemy na boisko, będziemy w stu procentach gotowi.

Ole Gunnar Solskjaer zdecydował się usunąć swoje konto na platformie społecznościowej Twitter.
Po ostatnim meczu z AZ Alkmaar (0:0) norweski menadżer stał się celem ataków internautów. Według angielskich mediów to właśnie zmasowana krytyka zmusiła Solskjaera do usunięcia konta w serwisie.
Wiedział na co się pisze.
Aston Villa wbiła we wczorajszym meczu z Norwich 5 wyjazdowych goli w ciągu 70 minut.
To tyle samo, ile Manchester United strzelił na wyjeździe od… początku marca.
No statystyki od momentu zatrudnienia go na stałe ma dramatyczne, nie oszukujmy się. Ciekawe kiedy nastąpi przełamanie i wygramy chociaż kilka meczów i to w przyzwoitym stylu.
Trzeba sobie zadać pytanie czy nastąpi i ile będzie trwało.Może być tak że tylko jeden mecz i wrócimy do stałej szarzyzny.Zobaczymy.