Ralf Rangnick wziął udział w konferencji prasowej przed meczem z Norwich. Niemiec odpowiedział na pytania o stany zdrowia Wan-Bissaki i Pogby oraz skomentował sytuację bramkarzy.
O sytuacji zdrowia Wan-Bissaki:
Aaron został mocno poturbowany w ostatnim meczu. Jego występ stoi pod znakiem zapytania, podobnie jak Nemanji Maticia, który jest przeziębiony. Nie powiedziałbym, że chory, zrobiliśmy mu test na COVID-19 i wyszedł mu negatywny wynik.
Czy jutro zobaczymy więcej „odmienionego” United?
Przed meczem z Palace mieliśmy 45 minutową prelekcję wideo, w trakcie której powiedzieliśmy sobie jak chcemy grać. Jak wszyscy widzieliśmy, wyszło nam to całkiem nieźle, obiecująco. Do perfekcji trochę zabrakło, ale dużo rzeczy przyswoiliśmy i wprowadziliśmy bardzo szybko. Cały czas chcieliśmy dyktować warunki, prowadzić grę, kontrolować mecz. Musimy krok po kroku się rozwijać, iść naprzód. To co pokazaliśmy w meczu z Palace było dobre. Nie pozwoliliśmy im na wiele.
Co z Paulem Pogbą?
Rozmawiałem z nim przez telefon w czwartek. Nadal przebywał w Dubaju, dzisiaj miał się stawić w klubie, czekamy na niego. Jesteśmy umówieniu na rozmowę w cztery oczy na niedzielę. Paul powiedział mi przez telefon, że jest z nim coraz lepiej, ale nie jest jeszcze gotowy do gry. Z tego co mi powiedziano, to potrzeba będzie kolejnych kilku tygodni, żeby Paul mógł wrócić do regularnego trenowania, a co dopiero do grania w meczach. Jeszcze trochę na niego poczekamy.
O Norwich:
Są lepszym zespołem, odkąd zmienili menedżera. Grają teraz bardziej bezpośrednio, szukają prostych środków, grają wertykalną piłkę. Spodziewam się trudnego meczu.
O sytuacji z bramkarzami:
David De Gea jako pierwszy bramkarz daje nam jakość i pewność. Na tej pozycji mamy 5 dobrych zawodników, zobaczymy co stanie się w zimowym okienku transferowym. Być może jeden z nich, albo dwóch, będzie chciało odejść na wypożyczenie, ale gdzieś, gdzie będą numerem jeden na stałe. Mamy jednak ze sztabem z tyłu głowy fakt, że w następnych 6 miesiącach będziemy grali na 3 frontach.
Czy ma już pełne rozeznanie co do sytuacji wewnątrz szatni?
Poznajemy się z dnia na dzień. Prawie wszystkich widziałem już zarówno w meczu jak i na treningu. Jednak na rozmowy o ruchach w zimowym okienku transferowym, jest zdecydowanie za wcześnie. Chcemy mieć pewność, że piłkarze chcą tu zostać. Jeśli ktoś uważa, że gra za mało, to najlepszym rozwiązaniem będzie usiąść i na spokojnie porozmawiać o tym, czy wypożyczenie to naprawdę najlepsza opcja. Jednak jeszcze za wcześnie na takie rozmowy, zobaczymy w styczniu.

Trzeba wygrać wysoko.I tyle.
GGMU