Wypowiedzi

Rangnick: Znów wydarzyło się to samo

United znów zremisował, mimo prowadzenia do przerwy, więc nic dziwnego, że Ralf Rangnick mówił o deja vu. Menedżer przyznaje, że nie jest zadowolony z postawy jego podopiecznych w drugiej połowie meczu.

O występie Jadona Sancho:

To jest Jadon Sancho, którego wszyscy znamy z Bundesligi. Dopiero się rozkręca, ale na ten moment – jest w najlepszej dyspozycji odkąd przyszedł do klubu.

Podsumowanie całego spotkania:

Niestety, można było dziś mieć poczucie deja vu. Występ bardzo podobny do naszych ostatnich. Bardzo dobra pierwsza połowa, świetne 30 minut. Wszystko funkcjonowało tak jak sobie założyliśmy. Kreowaliśmy, graliśmy piłką. Zdobyliśmy bramkę po pięknej akcji. Ale potem przestaliśmy tak grać, pod koniec pierwszej połowy już pojawiły się pierwsze zgrzyty. W drugiej połowie zaś kompletnie się w tym wszystkim pogubiliśmy. Strata gola ostatecznie wybiła nas z rytmu. Obudziliśmy się dopiero na ostatnie 20 minut. Znów mieliśmy dobre okazje, ale nie wykorzystaliśmy ich, przez co nie osiągnęliśmy dobrego wyniku.

Czy nie miał wrażenia, że rywal znów był bardziej agresywny i zaangażowany?

Powiedzieliśmy sobie w przerwie, że musimy być bardziej agresywni, ale w szatni łatwo się mówi, przeniesienie tego na boisko jest trudniejsze.

Czy zgadza się, że United tworzy za mało okazji?

Czysta statystyka – wskaźnik spodziewanych bramek (xG) wyniósł dziś 2.57 gola dla nas i 0.57 gola do Southampton. To nie jest tak, że nie tworzymy sytuacji. My ich po prostu nie wykorzystujemy. 

0 0 votes
Article Rating
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
X