Manchester United, po serii rzutów karnych, pokonał Brighton w półfinale FA Cup i zmierzy się w finale z derbowym rywalem – Manchesterem City. Decydującą jedenastkę wykorzystał Victor Lindelof.
Już w 7 minucie zrobiło się groźnie pod bramką United, z rzutu wolnego z około 20 metrów, groźnie uderzał Mac Allister, ale De Gea skutecznie interweniował. Brighton zagroził ponownie chwilę później, kilka podań z pierwszej piłki i Enciso doszedł do pozycji strzeleckiej w polu karnym United, ale uderzył obok bramki. Czerwone Diabły odpowiedziały mocnym strzałem Fernandesa sprzed pola karnego, obronionym przez Sancheza. Potem mieliśmy kwadrans gry szarpanej i przerywanej, faulami, urazami i niedokładnościami obu ekip. Brighton przeważało pod względem posiadania piłki. Następny groźny strzał miał w miejsce w 32 minucie, kiedy to po ofiarnym wślizgu Wan-Bissaki piłka spadła pod nogi Enciso, który uderzył mocno, ale minimalnie niecelnie. Tuż przed przerwą kolejny raz do strzału doszedł Bruno Fernandes, ale jego płaski strzał minimalnie minął bramkę Sancheza, a w doliczonym czasie gry pierwszej połowy
W drugiej odsłonie Brighton mogło wyjść na prowadzenie w 56 minucie, ponownie strzelał Encisco, ale i tym razem jego mocny strzał nie znalazł drogi do bramki instynktownie interweniującego De Gei. W 62 minucie akcja rozegrana prawą stroną United, zakończona płaskim strzałem Antony’ego, jednak zbyt słabym by pokonać Sancheza. Chwilę później mieliśmy rzut wolny dla Czerwonych Diabłów z okolic 20 metra, ale Bruno Fernandes najpierw trafił w mur, a następnie przy próbie dobitki, posłał piłkę w trybuny. Kolejny warty odnotowania moment miał miejsce w 83 minucie, kiedy to March zakończył strzałem indywidualną akcję, był jeszcze rykoszet, ale De Gea zdołał się pozbierać. W doliczonym czasie główkował jeszcze Dunk po wrzutce z rzutu rożnego, ale ponad bramką. Druga połowa również nie przyniosła rozstrzygnięcia i czekała nas dogrywka.
W dogrywce pierwszy strzał oddał Marcel Sabitzer, jednak jego główka minęła nieznacznie bramkę Brighton. Widać było zmęczenie po obu stronach. W 105 minucie dobrą okazję miał Rashford, ale Sanchez zdołał obronić tę piłkę i to mimo rykoszetu od Webstera. W 112 minucie Rashford oddał kolejny strzał, ale znów nie było gola. Tuż przed końcowym gwizdkiem strzelał jeszcze Casemiro. Po ponad 120 minutach gry, nadal mieliśmy 0:0, musiało więc dojść do serii jedenastek.
Oglądaliśmy niemal bezbłędny konkurs, niemal, ponieważ Sanchez był blisko obronienia strzału Sabitzera, aż w końcu pomylił się March z Brighton. Do decydującego karnego podszedł Victor Lindelof i mocnym strzałem wprowadził United do finału FA Cup, w którym zagra z derbowym rywalem: Manchesterem City. Czerwone Diabły stoczyły dziś z „Mewami” długą, bo niemal 3 godzinną bitwę, zostawiły na murawie sporo zdrowia i ostatecznie wyszły z tego wszystkiego zwycięsko. Teraz staną przed szansą na drugie trofeum pod wodzą Erika Ten Haga.
PRZEBIEG RZUTÓW KARNYCH:
1:0 Brighton – Mac Allister
1:1 United – Casemiro
2:1 Brighton – Gross
2:2 United – Dalot
3:2 Brighton – Undav
3:3 United – Sancho
4:3 Brighton – Estupinan
4:4 United – Rashford
5:4 dla Brighton, Dunk pokonuje De Geę
5:5 United – Sabitzer
6:5 Brighton – Webster
6:6 United – Weghorst
Nadal 6:6 – March pudło
6:7 United – Lindelof
BRIGHTON 0:0 (6:7 karne) MANCHESTER UNITED
Brighton: Sanchez, Webster, Dunk, March, Mac Allister, Gross, Welbeck, Enciso (67′ Veltman), Mitoma, Caicedo, Estupinan
Man Utd: De Gea, Dalot, Shaw, Lindelof, Wan-Bissaka, Casemiro, Eriksen (62′ Fred), Fernandes, Antony (91′ Sabitzer), Martial (85′ Sancho), Rashford
