Manchester United aktywnie poszukuje wzmocnień na pozycję napastnika. Jak podaje portal Give me sport, wytypowano dwóch kandydatów.
O tym, że obecni napastnicy United zawodzą wiemy wszyscy, bo przekonujemy się o tym właściwie co tydzień, czasami co 3 dni. Rasmus Hojlund i Joshua Zirkzee zdobyli w tym sezonie w sumie 15 bramek, a obaj rozegrali ponad 40 meczów. Wynik co najmniej rozczarowujący i nikogo nie dziwi, że nowy napastnik to priorytet w transferach.
Już od jakiegoś czasu portale takie jak The Athletic, Sky Sport, strettynews.com czy talkSPORT podawały, że United nie zamierza popełniać błędów przeszłości i wydawać astronomicznej kwoty. Stąd wśród kandydatów nie pojawiają się wielkie gwiazdy, a raczej solidni, sprawdzeni na poziomie Premier League gracze, którzy pasują do układanki Amorima.
O tym, że United chce Liama Delapa z Ipswich (12G w samej lidze) mówi się już od jakiegoś czasu, ale teraz portal Give me sport przekonuje, że cele są dwa. Oprócz Anglika, Amorim chce Brazylijczyka Matheusa Cunhe z Wolverhampton (13G w lidze).
Szacuje się, że na transfery obu zawodników Manchester United musiałby wyłożyć łącznie około 70 mln, czyli nadal mniej niż wyłożono właśnie za Rasmusa Hojlunda (72 mln £ plus zmienne).
