Wypowiedzi

Amorim: Byliśmy lepsi, ale co z tego skoro znów nie strzelamy goli

Ruben Amorim przyznał, że przegrana z Wolverhampton była niezwykle frustrująca dla całego zespołu. 

– To niezwykle frustrujące – denerwował się Amorim – Wolves wygrał z nami po jedynej groźnej sytuacji jaką miał. Byliśmy lepsi, ale nie ma to znaczenia, bo nie zdobyliśmy gola. Jeśli nie strzelasz goli to nie wygrywasz meczów. Cały nasz sezon taki jest, ciągle wzloty i upadki. Musimy po prostu dograć tę ligę do końca. 

Ruben wyraźnie podkreślał, że to skuteczność, a raczej jej brak był głównym powodem kolejnej domowej porażki w tym sezonie. Nie chciał jednak obwiniać o to tylko napastnika.

– Tutaj nie ma wielkiej filozofii, przegraliśmy bo nie wykorzystaliśmy naszych okazji. Tyle. Cały czas strzelamy za mało goli, musimy zdobywać ich więcej. I to tyczy się nie tylko Rasmusa, ale każdego obecnego na murawie. Wiemy, że Rasmus ma problem z golami, ale chcemy pomóc mu go rozwiązać. On wie, że musi zacząć strzelać, czuje presję.

Z dobrej strony pokazali się młodzi wychowankowie, Harry Amass i przede wszystkim Fredricson, co jest tym bardziej imponujące, zważywszy na fakt, że był to jego debiut.

– Myślę, że oboje zagrali dobry mecz. Musimy wygrywać, żeby te młode chłopaki miały lepsze wspomnienia ze swoich debiutów. Zasługują na nie swoją pracą – chwalił Amorim.

– Musimy dokładnie przyjrzeć się naszej kadrze, przemyśleć kilka rzeczy, dokonać paru trudnych decyzji. Zobaczymy co się wydarzy, jak będzie wyglądało nasze okienko transferowe. To oczywiste, że ta drużyna potrzebuje wzmocnień, ale jednocześnie każdy jej obecny zawodnik musi chcieć stać się lepszy. Bez tego nie będzie rozwoju – podsumowuje trener.

0 0 votes
Article Rating
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
X