Ekspert piłkarski i były zawodnik Liverpoolu, Danny Murphy twierdzi, że Jose Mourinho „bardzo chciał pracować w Liverpoolu”, gdy zwolniło się stanowisko menadżera w 2004 roku.
Mourinho był jednym z głównych kandydatów do przejęcia sterów w Liverpoolu, gdy klub zwolnił Gerarda Houlliera w 2004 roku, ale ostatecznie Portugalczyk trafił do Chelsea.
Portugalczyk o pracę na Anfield Road konkurował z Martinem O’Neillem oraz Rafaelem Benitezem i to ten trzeci został nowym menadżerem Liverpoolu, co okazało się strzałem w dziesiątkę, ponieważ poprowadził klub do wygrania Ligi Mistrzów w 2005 roku.
Zdaniem Murphy’ego sprawy mogły się jednak potoczyć zupełnie inaczej, gdyby to Mourinho trafił na Anfield.
– Gdy Benitez został zatrudniony w Liverpoolu, walka o to stanowisko toczyła się między nim i Mourinho. Taki jest fakt. Mourinho bardzo zależało by być menadżerem The Reds.
– Liverpool ostatecznie wybrał Beniteza, ponieważ dopiero co wygrał on z Valencią ligę hiszpańską i Puchar UEFA i klub uznał, że to lepszy wybór niż osoba, która osiągała dotychczas sukcesy tylko w Portugalii. Wiem, że Mourinho był po tym bardzo rozczarowany – powiedział Murphy dla TalkSport.

