Zlatan Ibrahimović zaprzeczył po meczu, że chciał celowo kopnąć w głowę Seamusa Colemana, dodając, że gdyby chciał on to zrobić celowo, piłkarz Evertonu „zapadłby po uderzeniu w sen” – powiedział Szwed dla „MUTV”.
Napastnik United był zamieszany w incydent z obrońcą The Toffees na początku drugiej połowy, którego trafił w głowę. Sytuacja ta umknęła arbitrowi Michaelowi Oliverowi, dlatego możliwe, że sprawę zbada FA.
– To był bardzo fizyczny mecz. Grali twardo. Słyszałem, że jeden z komentatorów mówił, że kopnąłem go w głowę celowo, ale to była walka 50 na 50.
– Zaufajcie mi, gdybym chciał kopnąć kogoś w głowę, wiem jak to zrobić by ktoś zapadł w sen. Tylko tyle mam do powiedzenia na ten temat – powiedział napastnik United.
Zlatan kopie Colemana:
Zlatan Ibrahimović zdobył w pierwszej połowie pięknego gola lobem, wyprowadzając United na prowadzenie, jednak w końcówce spotkania Leighton Baines wyrównał wynik meczu, ratując punkt dla Evertonu. Szwed skomentował swoje trafienie do siatki:
– Dostałem doskonałą piłkę od Anthony’ego Martiala i widziałem, że bramkarz wyszedł z bramki, dlatego spróbowałem to wykorzystać. Zdobyłem dziś gola, ale tylko zremisowaliśmy. Wolałbym byśmy wygrali, a ja bym nie trafił do siatki, taki jest mój sposób myślenia.

