Harry Maguire był bardzo rozczarowany po dzisiejszej porażce z Bournemouth. Anglik przekazał, że strata bramki w doliczonym czasie pierwszej połowy, była fatalna w skutkach dla United.
– Jestem rozczarowany. Straciliśmy gola w fatalnym momencie, po tym jak zaczęliśmy mecz całkiem dobrze. Pierwsze 20 graliśmy dobrze, ale powinniśmy strzelić gola w tym czasie, mieliśmy kilka okazji.
– Jakość w ofensywie nie była wystarczająca, by wykreować lepsze okazje, potem oni weszli do gry. Strata gola pod koniec pierwszej połowy to fatalny moment, prawdopodobnie najgorszy – powiedział Maguire dla MUTV.

Ja też jestem rozczarowany jak Lindelof i van Bissaka robią takie błędy w obronie że padła bramka.Miej pretensje do swoich kolegów i pana Norwega.
Niestety trzeba się zgrać moje zdanie jest takie że na PO lepszego obrońcy ciężko znalesc…
Zauważ że Lindelof nie jest już tak pewny siebie z Maguire niż Jonsem czy Smallingiem. Gdyby Axel był dostępny to bym go wystawił.
Bez przesady gdzie Lindelof a gdzie Axel.. Wszystko wszystkim sympatia itp ale nie przesadzajmy….