Ze Świata

#17 Diabły na Mistrzostwach – dobre wejście Fernandesa nic nie dało, Portugalia odpada

W hicie 1/8 finału Belgia pokonała Portugalię 1:0 po bramce Thorgana Hazarda. Bruno Fernandes wszedł z ławki w 55 minucie.

Brak Bruno w wyjściowym składzie można uznać za niespodziankę, Fernando Santos zdecydował się jednak postawić na Moutinho. Belgowie objęli prowadzenie pod koniec pierwszej połowy i Portugalczycy byli zmuszeni porzucić swój defensywny styl i przejść do odważniejszych ataków. W 55 minucie na boisku pojawił się Bruno i trzeba przyznać, że dał dobrą zmianę. Napędził i pobudził grę abdykujących już mistrzów Europy, dobrze rozgrywał i próbował strzelać, jego próby jednak nie znalazły drogi do siatki Courtois. Pod koniec udało się Belgów zepchnąć do skrajnej defensywy, był nawet słupek, ale ostatecznie wynik się nie zmienił i Fernandes jedzie do domu wraz z resztą kolegów z kadry.

Dodaj komentarz

Please Login to comment
X