Manchester United został upokorzony przez Brighton, a Ralf Rangnick musiał się tłumaczyć z przegranej różnicą aż 4 goli.
To na pewno była upokarzająca porażka.
Pozostaje tylko przeprosić naszych kibiców, zwłaszcza tych, którzy przyjechali tu za nami do Brighton. Zawiedliśmy, po prostu nie byliśmy wystarczająco dobrzy. Okropny występ. Byliśmy słabsi od pierwszej do ostatniej minuty byliśmy zespołem gorszym.
Czy tak to miało wyglądać? Może piłkarze zignorowali twoje instrukcje?
Nie, piłkarze nie zignorowali planu na ten mecz. Po prostu byliśmy od nich słabsi piłkarsko. Dawaliśmy im mnóstwo miejsca, techniczne zespołu potrafią to wykorzystać i Brighton to wykorzystało. Dostaliśmy dziś od nich lekcję.
O spotkaniu:
Ten mecz przypominał spotkanie z Watfordem z początku sezonu – 4-1 z zespołem, który ostatecznie spadł z ligi. Dziś przegraliśmy przez fatalną grę defensywną całego zespołu, nie tylko samej linii obrony. Po prostu, nie jesteśmy wystarczająco dobrzy.
Zawiodły indywidualności?
To nie jest kwestia indywidualnych umiejętności – to właśnie indywidualne umiejętności wygrywały nam mecze z Tottenhamem, West Hamem czy Leeds. Tutaj problem leży w kolektywie, w drużynie, która nie funkcjonuje dobrze, nie jest wystarczająco energiczna i źle broni.
To już niemal koniec tego fatalnego sezonu.
Musimy pokazać naszą dobrą stronę w ostatnim meczu, ponieważ tylko 3 punkty dadzą nam kwalifikację do Ligi Europy. Dziś wyglądaliśmy jakbyśmy byli już na wakacjach i to nie ma prawa się powtórzyć. Musimy zrehabilitować się w meczu z Palace.
