Szkoleniowiec dzisiejszych rywali, Mikel Arteta, komplementował drużynę Ten Haga, które jego zdaniem mocno utrudniła dziś życie jego zespołowi.
Bardzo słabe spotkanie rozegrał Kai Havertz, który fatalnie skiksował w stuprocentowej sytuacji, zawinił przy bramce Rashforda oraz próbował wymusić karnego od sędziego. Hiszpan pocieszał swojego zawodnika takimi słowami – Wczoraj powiedziałem mu, że początki bywają trudne. Kiedy poznałem moją żonę, na początku nie chciała mieć ze mną wiele wspólnego. Byłem jednak konsekwentny i pracowałem na naszą relację, aż w końcu zgodziła się na wspólne życie. To było piękne.
Arteta komplementował Manchester United, chwaląc zarówno cały zespół, jak i trenera – United to bardzo dobry zespół, widać, że prowadzi ich właściwy trener. Naprawdę dziś utrudnili nam życie i momentami było nam bardzo ciężko w tym spotkaniu.
Arsenal zdobył 10 punktów w pierwszych 4 kolejkach, zdaniem trenera „Kanonierów”, zasłużył na 2 oczka więcej. – To dopiero początek, przed nami 34 spotkania. Po 38 kolejkach zajmiemy takie miejsce, na jakie zasłużymy naszą grą. Zasłużyliśmy na wygraną we wszystkich, dotychczasowych meczach w lidze. Możemy być jeszcze lepsi i grać coraz lepiej, dzisiejsze spotkanie trzeba było zamknąć wcześniej, by uniknąć tak emocjonalnej końcówki.
