Dziennikarz Telegraph, Tom Morgan, podaje, że sprawa sprzedaży Manchesteru United przez rodzinę Glazerów jeszcze się nie zakończyła.
Saga ze sprzedażą klubu przez obecnych właścicieli trwała długo i ciągnęła się jak najgorszy telewizyjny tasiemiec. Glazerowie krzyknęli sobie rekordowe 5 mld funtów, a gdy znaleźli się chętni na kupno za tak ogromną kwotę, to zaczęły się kombinacje w celu zyskania jeszcze większych pieniędzy. Najdłużej w wyścigu o przejęcie United wytrwali Sir Jim Ratcliffe oraz Katarski szejk Hamad bin Jassim bin Jaber Al Thani. Obie strony w sposób mniej lub bardziej bezpośredni, wyraziły swoje niezadowolenie z tego jak Glazerowie prowadzą negocjacje.
Wydawało się, że żadnej sprzedaży nie będzie, kolejne terminy podawane przez media mijały, a United jak był w rękach Amerykanów, tak pozostał. Jednak teraz Tom Morgan z Telegraph podał, że źródło z otoczenia Glazerów zapewnia go, że temat sprzedaży nadal nie upadł i jest nadal nadzieja na nowego właściciela klubu.
Niedawno swoje trzy grosze dorzucił jeden z zainteresowanych – Sir Jim Ratcliffe. W wywiadzie dla INEOS.TV powiedział: – Jeszcze 2-3 lata temu kupno Manchesteru United było totalnie poza naszym zasięgiem. Jednak dzięki doświadczeniom nabytym zarówno w Lausanne jak i w Nice, nie jest to już niemożliwe. Uważam, że nie można mówić o „porażce” gdy próbuje się kupić udziały w takim klubie jak Manchester United. Taka transakcja jest zbyt publiczna i emocjonalne wykończająca, żeby mówić o niej w takich kategoriach.
