Manchester United czeka dziś kolejny mecz o wszystko w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Brak zwycięstwa z Galatasaray przekreśli szanse na awans do fazy pucharowej.
Grupa A miała być dla United niemal idealnym rozdaniem. Jeden rywal z wyraźnie słabszej ligi, jeden z europejskiej średniej i jeden zespół z absolutnego topu – można było jednocześnie spokojnie zapewnić sobie awans i sprawdzić się na tle renomowanej ekipy. Niestety, taki scenariusz legł w gruzach już w 2 kolejce, kiedy to dzisiejszy rywal sensacyjnie zatriumfował na Old Trafford. Każdy kolejny mecz stał się meczem o wszystko i gracze Ten Haga nie udźwignęli tego w dwóch kolejnych spotkaniach z Kopenhagą. Ostatnia porażka 3:4 sprawiła, że nie wszystko jest już zależne od United, który musi dzisiaj liczyć na Bayern Monachium i samemu zdobyć z nim co najmniej punkt na Old Trafford. Sam fakt, że w takiej grupie musimy prowadzić tego typu gdybania pokazuje jak zły był początek sezonu w wykonaniu Manchesteru United.
Wreszcie wracają kontuzjowane filary drużyny, jak Luke Shaw, wrócił obiecujący Kobbie Mainoo, dobrą formę złapał Andre Onana, który zaliczył 3 z rzędu czyste konta w lidze, liderem z prawdziwego zdarzenia znów zaczął być Bruno Fernandes. Ten Hag będzie mógł też skorzystać z Rasmusa Hojlunda, a może się to okazać kluczowe w obliczu nieobecności Marcusa Rashforda, który pauzuje za czerwoną kartkę, którą obejrzał w Kopenhadze. Niestety, grono kontuzjowanych nadal pozostaje wyjątkowo liczne. Casemiro, Amad Diallo, Christian Eriksen, Jonny Evans, Tyrell Malacia, Lisandro Martinez, Mason Mount i Antony, którego występ stoi pod znakiem zapytania. Może to oznaczać, że Erik zdecyduje się na wystawienie Martiala i Hojlunda razem, choć zapewne w takim wariancie Francuz będzie grał na skrzydle.
Aktualny mistrz Turcji jest na przeciwnym biegunie jeśli chodzi o kontuzje, bo wątpliwy jest jedynie występ Davinsona Sancheza. Galatasaray zajmuje obecnie drugie miejsce w lidze, mając tyle same punktów co liderujące Fenerbahce, które ma lepszy bilans bramkowy. W dwóch ostatnich kolejkach Ligi Mistrzów dwukrotnie polegli z Bayernem Monachium, prezentując się jednak przyzwoicie, na Allianz Arenie byli blisko remisu. Na pewno u siebie, wspierani przez fanatycznych kibiców, będą nie lada wyzwaniem dla ekipy Erika Ten Haga.
Bilans historyczny (europejskie puchary):
Galatasaray: 2 zwycięstwa
Manchester United: 2 zwycięstwa
Remisów: 3
Przewidywalne składy:
Galatasaray: Muslera – Boey, Sanchez, Ayhan, Angelino – Ndombele, Torreira, Akturkoglu, Zaha, Yilmaz, Icardi
United: Onana – Dalot, Maguire, Lindelof, Shaw – Mainoo, McTominay, Fernandes, Martial, Garnacho, Hojlund
Pierwszy gwizdek o 18:45. Transmisja na Polsat Sport Premium 1. Spotkanie poprowadzi sędzia Jose Sanchez Martinez z Hiszpanii.
