Gary Neville określił występ dzisiejszy występ piłkarzy Manchesteru United jako „totalny bałagan”, a samych zawodników określił nazywał narzekaczami.
W drugiej połowie nie było zespołu, totalny chaos. Nie wiem jaką formacją oni grali, stylu też nie zauważyłem. Czysta desperacja, totalny bałagan. – Neville nie przebierał w słowach. – To był naprawdę niepokojący występ. Rangnickowi dostanie za ten mecz, spadnie na niego dużo krytyki.
Gary później przeszedł do samych zawodników.
– Oni dziś nie byli drużyną, nawet przez jedną minutę tego meczu. Żaden z piłkarzy nie wykonał dziś swojej pracy, żaden dziś nie oddał sprawiedliwości sobie i swojemu pracodawcy. Żadnych pozytywów. Nic. Zero – grzmiał Neville.
– Nie mogę patrzeć na tę drużynę „płaczków”! Oni cały czas narzekają, nadają jeden na drugiego! Banda narzekaczy! Rozłożone ręce, krzyki, narzekanie, wyrzuty. Naprawdę, nie dało się na nich patrzeć w tym meczu. Oni już mają na sumieniu jednego menedżera, ich kaprysy i humorki zwolniły już Ole. Ralfowi zwolnienie nie grozi, ale naprawdę, jak tak dalej pójdzie, to zwolnią jeszcze kilku menedżerów w najbliższych latach. Żałosna drużyna!

Czas najwyższy pogodzić się z tym że mamy przeciętnych grajków, Rashford nie był topem i nie będzie. Ronaldo swoje lata ma, McFred mieliby problem grać w podstawie CP czy Brighton a nasza obrona to bez komentarza. Bruno pod formą. Tutaj nie pomoże żaden trener i albo skończą się sentymenty dla takich graczy jak Rash Fred, Tomek Maguire albo ten klub zostanie średnim klubem walczącym o miejsca 4-6.Nie widzę tego, żeby Maguire dalej miałby być kapitanem. Po pierwsze: to żaden kapitan, skoro De Gea drze na niego pysk po 5 razy w każdym spotkaniu. Po drugie, kapitan to musi być albo… Czytaj więcej »